Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 322 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Czarny piątek trzynastego dla stołecznych drużyn

piątek, 13 marca 2009 23:50
     Piątek trzynastego jak się od dawna przyjęło to dzień, w którym potknięcia, osobiste porażki, życiowe niewypały próbuje się usprawiedliwiać nieprzychylną fortuną. Przecież najłatwiej powiedzieć, kurcze no przecież to musiało się tak skończyć w końcu jest trzynasty, a w dodatku piątek...i jak to mówią, jak ktoś ma pecha to i sobie palec w d.... złamie. Ale czy dzisiejsze wydarzenia na boiskach ekstraklasy to aby na pewno zbieg szczęśliwych okoliczności???rezultaty niezasłużone???
      Otóż nie, Polonia przegrała dzisiaj z drużyną nie pokonaną jak na razie tej wiosny, i to na własnym podwórku 1-3. Łks mimo iż nie wyjeżdżał na zgrupowania w ciepłe kraje, tylko harował w śniegu na własnych obiektach, to prezentuje się na boisku wyśmienicie. Walczy do końca i nie czuje respektu przed nikim. Duża w tym zasługa Piotra Świerczewskiego i Tomasza Hajty, którzy przecież z niejednego pieca chleb jedli. Widać że dobrze wkomponowali się w zespół, można nawet powiedzieć że zostali jego liderami. Jakie to przynosi skutki sami widzimy, 3 spotkania- 9 punktów. W dzisiejszy wieczór kto wie czy nie odebrali resztek nadziei Polonistom na tytuł mistrzowski. Warszawiacy jak na razie wiosną spisują się fatalnie, 1 punkt po 3 starciach. Po tej kolejce mogą zostać wyprzedzeni przez Śląsk Wrocław, który obok Lecha gra dla mnie najładniejszą piłkę.
    Drugi dzisiejszy wyniki, a mianowicie 2-1 dla Jagielloni z Legią również jest niespodzianką. Wydawałoby się, że po zwycięstwie w ostatniej kolejce 4-0 nad Odrą, Legia w końcu nabrała wiatru w żagle. Trio pomocników, Iwański-Giza-Roger, miało zdominować środek boiska i skutecznie dogrywać do wracającego po kontuzji Takesure Chinyiamy lub operujących na skrzydłach Rybusa i Radovicia. To co bez problemów rozłożyło Odrę nie zrobiło wrażenia na Jagielloni. Białostocczanie skutecznie rozbijali ataki Legii i sami dwa razu ukąsili. W rolach głównych znów duet pozyskanych w przerwie zimowej graczy: najpierw dośrodkowanie Jareckiego pięknym strzałem piętką zamienił na bramkę Frankowski, a w drugiej połowie przebojowym wejściem w pole karne i znakomitą asystą popisał sie Grosicki. Wystarczyło to na dość powolnie grającą ekipę z Warszawy. Utrata tych punktów może drogo kosztować legionistów. Lech ma szanse oddalić się na 5 punktów, a trzecia Wisła zrównać się punktami ze stołeczną drużyną. Nie byłbym tego jednak taki pewien. Dzisiejsze spotkania potwierdziły tylko fakt, że w tym sezonie liga wyjątkowo będzie ciekawa. Teraz nie ma zdecydowanych faworytów, tu każdy może wygrać z każdy. Dlatego nie ma co na razie spekulować czy te porażki definitywnie przekreślają szanse warszawskich drużyn na końcowy triumf w lidze. Poczekajmy na kolejne rozstrzygnięcia w 20 kolejce,i coś mi mówi że to nie koniec niespodzianek.
    

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

Angielski patent na ligę mistrzów

czwartek, 12 marca 2009 11:47

     Drugi raz w historii oraz drugi rok z rzędu mamy sytuację, gdzie w ćwierćfinale grają cztery kluby z jednego państwa. Podobnie jak w roku poprzednim będą to drużyny angielskie. Od razu nasuwa się pytanie, czy również w tym roku sprawa triumfu w champions league rozstrzygnie się pomiędzy klubami z Premiership??? Anglicy pokazali, że są bardzo mocni, a przecież w 1/8 wcale nie mieli łatwych przeciwników. Wręcz przeciwnie. Trzy boje angielsko-włoskie zapowiadały się szlagierowo, a do tego Liverpool wylosował wielki Real Madryt.
    We wtorek właśnie ten wielki Real Madryt schodził upokorzony z płyty stadionu z Anfield Road. Porażka 0-4 to najmniejszy wymiar kary jaki spotkał w ten wieczór Królewskich. Gerrard i spółka zagrali profesorsko i gdyby nie Casillas skończyłoby się znacznie wyżej. Warto wspomnieć, że Real tak wysoko nie przegrał w Lidze Mistrzów od 20 lat(w 1989, 0-5 z Milanem). Spotkanie to pokazało jak wielkim strategiem jest Rafa Benitez, i kto wie czy nie będzie to trzeci finał dla Liverpoolu pod wodzą Hiszpana.
    Chelsea Londyn to kolejny klub z Wysp, który zobaczymy w ćwierćfinale. Londyńczycy po zaciętym dwumeczu wyeliminowali Juventus Turyn. Oba pojedynki trzymały w napięciu do końca. Na Stamford Bridge Chelsea wygrała nieznacznie 1-0, natomiast w Turynie padł remis 2-2. Londyńczycy pod wodzą Guusa Hiddinka grają jak na razie skutecznie i dzięki temu nie zaznali jeszcze za jego kadencji porażki. Co może dodatkowo cieszyć fanów Chelsea to fakt, że pod okiem Holendra odrodził się Didier Drogba i znów strzela jak na zawołanie. W dwumeczu z Juve zaliczył dwa trafienia. Czy może to być drugi finał z rzędu dla the Blues???Jak najbardziej, można nawet pokusić się o stwierdzenie, ze może to być nawet finał zwycięski. 
     W środę również działo sie dużo ciekawego. Manchester w dwumeczu z Interem był praktycznie niedowyeliminowania  Gracze Mourinho zagrali tylko jedną połówkę na poziomie Anglików, u siebie na San Siro. Co z tego skoro nie potrafili wypracować nawet jednobramkowej zaliczki przed rewanżem. Na Old Traford dość szybko dostali pierwszy cios, bo już w 4 minucie nie upilnowali Vidicia i Manchester mógł już spokojnie grać swoje. Kiedy Inter pod koniec pierwszej połowy zaczął już odważniej atakować i wydawało się, że w drugiej połowie powalczą, to po przerwie Ronaldo zadał drugi cios
(również w 4 minucie). Inter już się nie podniósł. Z grą jaką prezentują gracze Alexa Fergusona w tym sezonie mogą jako pierwszy klub w historii ligi mistrzów obronić tytuł z przed roku.
    Ostatnim angielskim zespołem, który uzupełni grono ćwierćfinalistów będzie, podobnie jak przed rokiem, Arsenal Londyn. Z tego zwycięskiego tercetu Kanonierzy musieli czekać najdłużej na rozstrzygnięcie, bo aż do rzutów karnych. W sumie taki scenariusz dwumeczu z Romą gracze Arsena Wengera stworzyli sobie na własne życzenie. Gdyby nieporadność pod bramka Włochów w pierwszym spotkaniu mogliby do Włoch przyjechać praktycznie na wycieczkę. A tak, po zwycięstwie 1-0 w rewanżu wszystko było możliwe. No i na Stadio Olimpico długo na wyrównanie strat z pierwszego pojedynku nie czekaliśmy. Roma już w dziewiątej minucie, po bramce Juana, prowadziła 1-0. Wynik ten utrzymał się do końcowego gwizdka i o rozstrzygnięciu boju miała zadecydować dogrywka. Kolejne 30 minut gry również nie przyniosło zmiany wyniku co oznaczało tylko jedno: o tym kto zagra w ćwierćfinale zdecyduje loteria, czyli rzuty karne. Lepiej tą próbę nerwów wytrzymali Londyńczycy i to oni po ośmiu seriach jedenastek przeszli dalej. Jednak z całej czwórki Wyspiarzy to Arsenal ma raczej najmniejsze szanse na wygranie tegorocznej ligi mistrzów.
  
    Pozostająca troszke w cieniu reszta stawki ćwiećfinalistów to Barcelona, Villarreal, Bayern oraz Porto.
Czy któraś z tych drużyn powstrzyma dominację Wyspiarzy?? A może to właśnie te kluby przejdą przez Angielskie zasieki i stworzą niezapomniany finał??? Wcale nie jest to niemożliwe. przecież Barcelona i Bayern dość przekonująco pokonały swoich przeciwników strzelając im kolejno 6 i 12 goli. Oglądając ich grę ręce same składały się do oklasków. Jednakże z drugiej strony, czy rywale tacy jak Lyon i Sporting można stawiać w szereg z Interem, Juve, Romą, czy też Realem Madryt??? Narazie nie jest łatwo jednoznacznie odpowiedzieć na te pytania. Na pewno mądrzejsi będziemy po losowaniu, bo przecież los może złączyć ze sobą w pary wszystkie drużyny angielskie,a wtedy droga do finału dla pozostałej czwórki będzie jak najbardziej do przejscia.  
   

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

Wyniki spotkań kończących 1/8 finału ligi mistrzów

środa, 11 marca 2009 22:36
Manchester United vs Inter Mediolan  2-0  (Vidic 4', Ronaldo 49')
                              pierwszy mecz     0-0                       awans Manchester

FC Barcelona vs Olympique Lyon  5-2  (Henry 25', 27' Messi 40', Eto'o 43', Keita 90' - Makoun 44', Juninho 48')
                     pierwszy mecz       1-1                               awans Barcelona

FC Porto vs Atletico Madryt  0-0
             pierwszy mecz        2-2                                     awans Porto

AS Roma vs Arsenal Londyn  1-0  (Juan 9')  karne 6-7
             pierwszy mecz        0-1                                      awans Arsenal                            

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Wyniki wtorkowych spotkań rewanżowych 1/8 finału ligi mistrzów

wtorek, 10 marca 2009 22:46

Znamy już pierwszych ćwierćfinalistów tegorocznych rozgrywek champions league:

Liverpool vs Real Mardid 4-0 (Torres 16', Gerrard 28'-karny, 47', Dossena 89')
                pierwszy mecz 1-0                                        awans Liverpool

Juventus Turyn vs Chelsea Londyn 2-2 (Iaquinta 19', Del Piero 74'-karny - Essien 45', Drogba 83')
                              pierwszy mecz 0-1                          awans Chelsea

Bayern Monachium vs Sporting Lizbona 7-1  (Podolski 7', 34', Polga 39'sam., Schweinsteiger 43',van Bommel 74', Klose 82'-karny, Muller 90' - Moutihho 42')
                                    pierwszy mecz 5-0                    awans Bayern

Panathinaikos Ateny vs Villarreal  1-2  (Mantzios 55' - Ibagaza 49', Llorente 70')
                             pierwszy mecz 1-1                           awans  Villarreal

Jutro pozostałe spotkania.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

To co przed nami, czyli Liga Mistrzów - rewanże

wtorek, 10 marca 2009 20:46
     Na samym początku chciałbym tylko serdecznie podziękować TVP za to że sobie (nie!!!!)zobaczę dzisiaj żadnego spotkania w tv. Poszperam po necie może gdzieś załapię się na transmisje z chińskiej telewizji. Przejdźmy jednak do sedna. Po dwutygodniowej przerwie odbędą sie rewanże 1/8 finału ligi mistrzów.
    Na początek o dwumeczu, który praktycznie rozstrzygnął się w pierwszym spotkaniu. Grający bardzo przeciętnie w bundeslidze Bayern Monachium rozbił na wyjeździe Sporting Lizbona 0-5. Teraz przed własną publicznością musiałby się zdarzyć kataklizm, całkowity paraliż lub totalna olewka Bawarczyków, ażeby nie awansowali oni do ćwierćfinału. Jeszcze żadna ekipa nie odrobiła takiej straty, na tym szczeblu rozgrywek. Zwłaszcza na wyjeździe.
    W Atenach spotkanie Panathinaikosu z Villarrealem. Po remisie w Hiszpanii 1-1 bliżej awansu są Grecy. Wspomnę też, że jeszcze nigdy nie przegrali w pucharach na własnym boisku z ekipą reprezentującą Primera Division. Dla Polaków może być to o tyle ciekawe spotkanie, że najprawdopodobniej w pierwszym składzie zobaczymy Naszego rodaka Jakuba Wawrzyniaka. I będzie to pewnie jedyny Polak jakiego zobaczymy w wyjściowej jedenastce na tej fazie rozgrywek.
     Drugim Polakiem, który mógłby dzisiaj wystąpić jest Jerzy Dudek, tylko że pewnie nawet on sam w to nie wierzy. Jego Real przyjeżdża na Anfield Road, aby odrobić jednobramkową stratę z pierwszego spotkania. Szanse są minimalne, ponieważ trener Liverpoolu Rafa Benitez to wybitny strateg i z pewnością nie ułatwi zadania królewskim. Zwłaszcza, że za jego kadencji Anglicy jeszcze nigdy w pucharach nie odpadli z drużyną z Hiszpanii, a awnas zazwyczaj uzyskiwali wygrywając na wyjeździe. Także zapowiada się bój na całego.
     Ostatnie dzisiejsze spotkanie to pojedynek Juventusu z Chelsea. W pierwszym spotkaniu wygrali Londyńczycy 1-0, po trafieniu Didiera Drogby. Do Turynu przyjadą dodatkowo umotywowani, ponieważ odkąd trenerem jest Guus Hiddink Anglicy jeszcze nie przegrali meczu (5 zwycięstw w 5 grach). Natomiast gracze z Turynu postarają się wyeliminować Chelsea  pokrzepieni zwycięstwem w ostatniej kolejce w derbach miasta z AC Torino. Tu również zapowiada sie interesujące starcie.
    Ale dość pisania, biorę sie za poszukiwanie transmisji. 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

poniedziałek, 20 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  7 922  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Archiwum

O mnie

Witam wszystkich odwiedzających mój Blog. Nazywam się Marcin Jędrzejewski, mam 26 lat. Na co dzień specjalista d/s sprzedaży w salonie Forda, po godzinach wielki pasjonat sportu oraz sprawozdawca sportowy w radiogol.pl.Zapraszam do lektury bloga oraz na moje relacje na antenie najlepszego sportowego radia w internecie.

O moim bloogu

Blog poświęcony tematyce sportowej, w szczególności piłce nożnej. Newsy, najświeższe wyniki oraz opisy najważniejszych wydarzeń sportowych. Będzie również miejsce na chłodne opinie oraz na spojrzenie ...

więcej...

Blog poświęcony tematyce sportowej, w szczególności piłce nożnej. Newsy, najświeższe wyniki oraz opisy najważniejszych wydarzeń sportowych. Będzie również miejsce na chłodne opinie oraz na spojrzenie na sport lekko przymkniętym okiem...zapraszam

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

RadioGol najlepsze radio w polskim internecie



GG: 6806849
blogi


statystyka

Statystyki

Odwiedziny: 7922

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Facet